Stoły i krzesła
2008-11-08 08:14:58
Właśnie zmieniam meble w moim domu. Zamówiłam dwa stoły szklane do salonu, nowe dywany i biurka dla dzieci. Kupiłam też kredens i szafę wnękową. Mój mąż nie jest zadowolony z tego że zmieniam meble w domu. Uważa, że jest nam to niepotrzebne i że stare były równie dobre. Jednak nie zmienialiśmy mebli od ponad dziesięciu lat i już było mi wstyd zapraszać ludzi do domu. Z nowymi meblami wszystko będzie wyglądało inaczej. Szczególnie podobają mi się stoły szklane, są takie nowoczesne i pasują do całego wnętrza. Mam nadzieję że szybko mi je przywiozą. Zmówienie złożyłam wczoraj w pobliskim sklepie, ale wymiary mi trochę nieodpowiadały i stoły szklane będą przycinane specjalnie dla mnie. Do tego zamówłam cztery krzesła metalowe. Kiedy mój mąż dowiedział się, że w salonie będziemy mieli krzesła metalowe, powiedział że to szczyt bezguścia i on siedział na nich nie będzie. Zawsze mówi takie rzeczy a później i tak robi to co mu karzę więc za bardzo się tym nie przejmuję. Szczególnie, że krzesła metalowe były w promocji i zwyczajnie grzechem było ich nie kupić. W tym samym sklepie były w promocji zlewozmywaki stalowe, takie o jakich od lat marzyłam. Co prawda nie planowałam zmian w kuchni, ale teraz wszystko można wziąć na kredyt to i zlewozmywaki stalowe mogły być moje bez większego wysiłku. O nich nie powiedziałam jeszcze mężowi. Muszę dawkowań mu informacje bo jeszcze się naprawdę na mnie obrazi. Mamy dużą kuchnię zaraz obok salonu i mniejszą na drugim piętrze naszego domu. Remontowaliśmy je kilka miesięcy temu dlatego miałam już nic do nich nie kupować. Jednak nie mamy tak zwykłe emaliowane zlewozmywaki i kiedy zobaczyłam zlewozmywaki stalowe nie mogłam się oprzeć. Pewnie skończy się na tym, że mąż każe mi oddać karte kredytową. Może i dobrze, ostatnio widziałam piękne zasłony z jdewabiu i już miałam je kupić kiedy koleżanka przypomniała mi, że przecieś we wszystkich oknach w domu mamy rolety.
Pozostaw swój komentarz