Segregatory firmowe
2009-04-08 08:22:19
Kilka dni temu rozpocząłem nową pracę. Obawiam się, że mój zawód nie jest zbyt lubiany przez ludzi. Pracuję bowiem jako akwizytor. Wiem, że ludzie nie lubią, jak ktoś obcy wchodzi im do domu i próbuje coś na siłę sprzedać. Na siłę, ponieważ każdy sprzedany towar to są moje pieniądze. Poza tym to, co ja sprzedaję, nie jest zbyt popularne. Sprzedaję segregatory. Wiadomo, że jeśli komuś potrzebne są segregatory, to pójdzie po nie do odpowiedniego sklepu. Tym bardziej, gdy chodzi o segregatory firmowe. Te są przecież potrzebne konkretnym klientom. Ale mój szef upiera się, że prędzej czy później znajdzie się ktoś chętny na zwykłe segregatory i segregatory firmowe. Może i ma rację. W końcu to on siedzi w tym interesie od wielu lat, nie ja. I on chyba wie, czy to jest dobry interes czy nie. Ja muszę przyznać, że nigdy nie były mi potrzebne segregatory firmowe. Kiedy pytałem o to moja rodzinę, to oni się ze mną zgodzili. Ale nie mam dużo w tej kwestii do gadania. Nie mam innego wyjścia, jak tylko udać się do pracy i wziąć pod pachę segregator reklamowy. Sprzedaż pewnie będzie wolna i nudna, ale taka moja praca. Niestety ciekawszej oferty pracy nie znalazłem. Można więc sobie wyobrazić , jakie było moje zdziwienie, gdy sprzedałem swój pierwszy segregator reklamowy. Sprzedaż jednak wyglądała inaczej, niż mi się wydawało. Było bardzo wielu klientów, którzy chętnie kupowali segregatory. Byli to oczywiście głównie stali klienci mojego szefa, ale ja z tego względu wcale nie płakałem. Przecież to znaczyło dla mnie pieniądze. Pamiętam jedną panią, która bardzo długo wybierała dla siebie segregator reklamowy. Sprzedaż jednak opłaciła mi się, bo w końcu ta kobieta uznała, że nie może się zdecydować i weźmie kilka sztuk. Póki co wszystko wygląda bardzo dobrze i mam nadzieję, że długo jeszcze interes będzie się kręcił. A przynamniej do czasu, gdy rzucę tę pracę.
Pozostaw swój komentarz